Dobrowolne ustalenie i zabezpieczenie alimentów w formie aktu notarialnego stanowi w praktyce jedną z najbardziej niedocenianych instytucji prawa rodzinnego i egzekucyjnego. W polskim systemie prawnym istnieje możliwość takiego ukształtowania zobowiązania alimentacyjnego, aby w razie braku dobrowolnej zapłaty można było skierować sprawę bezpośrednio do komornika, z pominięciem całego, często długotrwałego postępowania sądowego. Umożliwia to art. 777 § 1 pkt 4 i 5 Kodeksu postępowania cywilnego, który nadaje określonej kategorii aktów notarialnych status tytułu egzekucyjnego.
W praktyce oznacza to, że strony – rodzic zobowiązany do alimentów oraz rodzic sprawujący opiekę nad dzieckiem (bądź pełnoletnie dziecko) – mogą w kancelarii notarialnej uzgodnić wysokość, sposób i terminy płatności alimentów, a następnie „podpiąć” to porozumienie pod przepisy o egzekucji. Jeżeli zobowiązany przestanie płacić, uprawniony może od razu wystąpić do sądu wyłącznie o nadanie klauzuli wykonalności, a następnie skierować sprawę do komornika, bez konieczności prowadzenia całego sporu dowodowego o zasadność i wysokość alimentów.
Podstawa prawna – art. 777 Kodeksu postępowania cywilnego
Kluczową normą w omawianym zagadnieniu jest art. 777 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego (dalej: KPC). Przepis ten zawiera katalog tytułów egzekucyjnych. Obok wyroków sądowych i ugód sądowych ustawodawca wymienia także określone kategorie aktów notarialnych. Najistotniejsze dla dobrowolnych alimentów są pkt 4 oraz 5 tego przepisu.
Art. 777 § 1 pkt 4 KPC:
„Tytułami egzekucyjnymi są:
[…]
4) akt notarialny, w którym dłużnik poddał się egzekucji i w którym zobowiązał się do zapłaty określonej sumy pieniężnej lub wydania rzeczy oznaczonych co do gatunku, ilości lub co do tożsamości, jak również do zaniechania lub znoszenia określonego działania;
[…]”
Art. 777 § 1 pkt 5 KPC:
„Tytułami egzekucyjnymi są:
[…]
5) akt notarialny, w którym dłużnik poddał się egzekucji co do obowiązku zapłaty renty lub innych powtarzających się świadczeń, a wierzyciel może w drodze egzekucji żądać zapłaty świadczeń powstałych po nadaniu klauzuli wykonalności, lecz za okres w nim wskazany;”
Z punktu widzenia alimentów kluczowe jest, że mamy tu do czynienia z „rentą lub innymi powtarzającymi się świadczeniami” – typowe alimenty (miesięczna kwota płacona na utrzymanie dziecka lub byłego małżonka) idealnie mieszczą się w tej kategorii. Dłużnik alimentacyjny może więc dobrowolnie poddać się egzekucji w zakresie regularnych, miesięcznych płatności.
Akt notarialny, w którym dłużnik:
– zobowiązuje się do płacenia określonej kwoty alimentów, oraz
– wyraźnie oświadcza, że poddaje się egzekucji do określonej wysokości i za określony okres,
może zostać uznany za tytuł egzekucyjny w rozumieniu art. 777 § 1 pkt 5 KPC. Aby mógł zostać wykonany przez komornika, konieczne jest jeszcze nadanie mu klauzuli wykonalności przez sąd (art. 781 § 1 KPC), ale to postępowanie jest dużo prostsze i szybsze niż klasyczna sprawa o alimenty.
Na czym polega dobrowolne ustanowienie alimentów u notariusza?
W praktyce procedura wygląda następująco: strony – na ogół rodzice małoletniego dziecka – umawiają się na wizytę w kancelarii notarialnej w celu sporządzenia aktu notarialnego. Notariusz spisuje oświadczenie pozwanego (dłużnika alimentacyjnego), w którym:
– uznaje on swój obowiązek alimentacyjny względem dziecka (lub innej osoby uprawnionej);
– określa wysokość miesięcznego świadczenia (np. 1 500 zł miesięcznie);
– wskazuje termin płatności (np. do 10. dnia każdego miesiąca z góry);
– precyzuje sposób zapłaty (np. przelew na określony rachunek bankowy);
– poddaje się dobrowolnie egzekucji w zakresie tych świadczeń, wprost powołując art. 777 § 1 pkt 5 KPC.
Bardzo istotne jest prawidłowe sformułowanie tzw. klauzuli egzekucyjnej. W praktyce notarialnej przyjmuje się rozbudowany zapis, w którym dłużnik wyraża zgodę, aby akt notarialny stanowił w przyszłości tytuł egzekucyjny oraz określa się maksymalną kwotę, za którą może toczyć się egzekucja (np. łączną sumę alimentów za kilka lat), bądź wskazuje okres, za jaki świadczenie może być dochodzone (np. do ukończenia przez dziecko 25. roku życia, o ile się uczy).
Pod względem merytorycznym alimenty u notariusza nie różnią się co do istoty od alimentów zasądzonych przez sąd. Różna jest natomiast droga ich ustanowienia i późniejszej egzekucji. Zamiast sporu przed sądem i wyroku – mamy ugodowe porozumienie utrwalone w akcie notarialnym.
Dlaczego alimenty u notariusza to często lepsze rozwiązanie niż sąd?
Porównując klasyczną drogę sądową z dobrowolnym uregulowaniem alimentów w formie aktu notarialnego, można wskazać szereg przewag tego drugiego rozwiązania – zarówno praktycznych, jak i psychologicznych oraz ekonomicznych.
Po pierwsze, postępowanie sądowe w sprawach alimentacyjnych, zwłaszcza przy sporze co do wysokości świadczenia, potrafi ciągnąć się miesiącami. Konieczne bywa gromadzenie rozbudowanego materiału dowodowego: zaświadczeń o zarobkach, kosztorysów wydatków na dziecko, rachunków, faktur, niekiedy opinii biegłych. Dochodzi do tego konflikt pomiędzy stronami, często dodatkowo zaostrzany przez pełnomocników. Tymczasem notariusz nie rozstrzyga sporu – stroną negocjacji są sami rodzice. Rolą notariusza jest jedynie nadanie prawidłowej formy prawnej ich uzgodnieniom i wyjaśnienie skutków prawnych składanych oświadczeń.
Po drugie, akt notarialny zapewnia prawie identyczną skuteczność egzekucyjną jak wyrok sądu. Różnica polega na tym, że zamiast procesu alimentacyjnego mamy szybkie postępowanie o nadanie klauzuli wykonalności. Uprawniony do alimentów składa do sądu wniosek o nadanie klauzuli aktowi notarialnemu, wskazując, za jaki okres i w jakiej wysokości świadczenia nie zostały spełnione. Sądu nie interesuje już to, czy alimenty „się należą”, ani ich wysokość – ocena ta została dokonana przez same strony w momencie sporządzania aktu. Sąd bada jedynie, czy z aktu wynika poddanie się egzekucji, czy świadczenie jest wymagalne oraz czy uprawniony jest właściwym wierzycielem.
Po trzecie, droga notarialna sprzyja zachowaniu poprawnych relacji między rodzicami. Spór sądowy w sprawie alimentów zazwyczaj zaostrza konflikt, generuje wzajemne pretensje i oskarżenia (np. o ukrywanie dochodów, nadmierne wydatki, nieprawidłową opiekę nad dzieckiem). Tymczasem porozumienie u notariusza zakłada przynajmniej elementarny poziom zaufania oraz gotowość do kompromisu. W dłuższej perspektywie służy to przede wszystkim dobru dziecka, które nie staje się „przedmiotem” sporu przed sądem.
Po czwarte, w wielu wypadkach rozwiązanie notarialne może być szybciej dostępne. Czas oczekiwania na rozprawę w sądzie rodzinnym w dużych miastach bywa znaczny. Natomiast wizytę u notariusza można zorganizować w ciągu kilku dni. Jeżeli strony są zgodne co do treści porozumienia, sporządzenie aktu jest możliwe nawet podczas jednej wizyty.
Akt notarialny z art. 777 KPC jako tytuł egzekucyjny – praktyka sądowa
Orzecznictwo sądów powszechnych i Sądu Najwyższego wielokrotnie podkreślało, że akty notarialne spełniające wymogi art. 777 § 1 pkt 4 i 5 KPC są pełnoprawnymi tytułami egzekucyjnymi. W odniesieniu do świadczeń alimentacyjnych pojawiały się natomiast wątpliwości co do granic swobody stron oraz możliwości ingerencji sądu w treść takiego zobowiązania.
W jednym z orzeczeń Sąd Najwyższy wskazał:
„Akt notarialny, w którym dłużnik poddaje się egzekucji stosownie do art. 777 § 1 pkt 4 i 5 k.p.c., jest tytułem egzekucyjnym w takim zakresie, w jakim treść zobowiązania została w nim precyzyjnie określona. Sąd nadający klauzulę wykonalności nie jest uprawniony do weryfikowania celowości lub zasadności tak ustalonej wysokości świadczenia.”
– por. np. wyrok SN, sygn. akt II CSK 367/10 (orzeczenie przywoływane w doktrynie w kontekście charakteru aktów notarialnych jako tytułów egzekucyjnych)
Oznacza to, że w postępowaniu o nadanie klauzuli wykonalności sąd nie zastępuje wcześniejszego etapu sporu o wysokość alimentów – ten spór, jeżeli miał się pojawić, powinien zostać rozstrzygnięty pomiędzy stronami przed sporządzeniem aktu. Klauzula wykonalności jest w tym ujęciu jedynie „technicznym” etapem, nadającym aktowi walor przymusowej wykonalności.
Z punktu widzenia dobra dziecka ważne jest jednak, że zobowiązania wynikające z aktu notarialnego mogą być modyfikowane w drodze późniejszego powództwa o zmianę zakresu obowiązku alimentacyjnego. Alimenty mają charakter dynamiczny – mogą być podwyższane lub obniżane wraz ze zmianą usprawiedliwionych potrzeb dziecka oraz możliwości zarobkowych i majątkowych zobowiązanego.
W orzecznictwie konsekwentnie podkreśla się, że:
„Zawarcie aktu notarialnego, w którym dłużnik uznaje obowiązek alimentacyjny i poddaje się egzekucji, nie pozbawia go prawa do wystąpienia do sądu z powództwem o obniżenie alimentów, jeśli nastąpiła zmiana stosunków w rozumieniu art. 138 kro.”
– por. wyrok SA w Warszawie z 22.10.2013 r., sygn. akt VI ACa 550/13 (analogiczna argumentacja dotycząca ugód i porozumień alimentacyjnych)
Oznacza to, że podpisując akt notarialny, zobowiązany nie „zamraża” raz na zawsze wysokości alimentów. Jeżeli jego sytuacja ulegnie obiektywnej zmianie (utrata pracy, poważna choroba, narodziny kolejnego dziecka), ma on nadal prawo do wystąpienia do sądu o jej dostosowanie. Do czasu zmiany orzeczenia sądowego lub zawarcia nowego porozumienia pozostaje jednak zobowiązany do płacenia alimentów w wysokości określonej w akcie notarialnym.
Relacja aktu notarialnego do wyroku sądu rodzinnego
Należy wyraźnie odróżnić dwie sytuacje:
– gdy nie ma jeszcze żadnego orzeczenia sądowego w sprawie alimentów;
– gdy alimenty zostały już wcześniej ustalone w wyroku lub ugodzie sądowej.
W pierwszym przypadku akt notarialny stanowi pierwotną podstawę obowiązku alimentacyjnego. Sąd nie wydawał wcześniej wyroku w tej sprawie. Mamy więc do czynienia z porozumieniem czysto ugodowym, ale wyposażonym w nadzwyczajne skutki procesowe dzięki art. 777 KPC. Ewentualna późniejsza sprawa o alimenty – o ich podwyższenie, obniżenie albo uchylenie – będzie pierwszym klasycznym procesem sądowym dotyczącym tych świadczeń.
W drugim przypadku sytuacja jest bardziej złożona. Jeżeli istnieje już prawomocny wyrok zasądzający alimenty, zawarcie aktu notarialnego nie uchyla z mocy prawa tego orzeczenia. Możliwe są tu różne konfiguracje:
– akt notarialny powiela wysokość alimentów z wyroku i stanowi jedynie dodatkowy sposób na usprawnienie egzekucji (w praktyce rzadkie i mało sensowne);
– akt notarialny ustala alimenty w wyższej wysokości niż wyrok – wtedy mamy de facto dobrowolne „nadbudowanie” zobowiązania;
– akt notarialny przewiduje niższe alimenty niż te zasądzone wyrokiem – w takim wypadku, bez zmiany wyroku przez sąd, uprawniony formalnie nadal może egzekwować świadczenie w wysokości wynikającej z orzeczenia.
W praktyce, jeśli istnieje już wyrok sądowy, zaleca się rozważenie zawarcia ugody sądowej (np. przed mediatorem zatwierdzaną przez sąd) albo równoległe wystąpienie z pozwem o zmianę wysokości alimentów na zgodną z porozumieniem stron. Akt notarialny może wówczas pełnić funkcję dowodową, potwierdzając zgodną wolę stron co do nowej kwoty alimentów, którą sąd najczęściej respektuje, jeśli nie stoi to w sprzeczności z dobrem dziecka.
Case study – jak wygląda to w praktyce?
Przykład 1 – rodzice w rozstaniu, ale bez wojny sądowej
Anna i Piotr rozstali się po kilku latach nieformalnego związku. Mają czteroletniego syna. Piotr zarabia ok. 9 000 zł netto miesięcznie, Anna przez ostatnie lata głównie zajmowała się domem i dzieckiem, obecnie dopiero wraca na rynek pracy. Oboje zgadzają się, że syn będzie mieszkał z matką, a Piotr będzie go odwiedzał i zabierał do siebie w wybrane weekendy.
Zamiast od razu kierować sprawę do sądu o alimenty, strony decydują się na rozmowę i uzgadniają, że Piotr będzie płacił 1 800 zł miesięcznie tytułem alimentów oraz dodatkowo pokrywał połowę kosztów prywatnych lekcji angielskiego. Wspólnie zgłaszają się do kancelarii notarialnej, gdzie Piotr składa oświadczenie o uznaniu obowiązku alimentacyjnego i poddaje się egzekucji do kwoty 1 800 zł miesięcznie, powiększonej o udział w kosztach dodatkowych zajęć, z zastrzeżeniem że akt obejmuje świadczenia do czasu ukończenia przez dziecko 25. roku życia, o ile będzie się uczyło.
Przez pierwsze dwa lata sytuacja jest stabilna – Piotr płaci sumiennie. Po pewnym czasie traci jednak pracę i jego dochody spadają do 4 000 zł miesięcznie. Nadal chce płacić alimenty, ale 1 800 zł zaczyna stanowić dla niego nadmierne obciążenie. W takiej sytuacji strony mogą:
– zawrzeć nowy akt notarialny, modyfikujący wysokość alimentów, lub
– jeżeli nie dojdą do porozumienia, Piotr może wystąpić do sądu z powództwem o obniżenie alimentów, powołując się na zmianę stosunków (art. 138 kro).
Do czasu zmiany porozumienia albo wydania nowego orzeczenia sądu, akt notarialny nadal może być egzekwowany przez Annę.
Przykład 2 – brak płatności, szybka egzekucja
Katarzyna i Marek ustalili alimenty u notariusza w wysokości 1 500 zł miesięcznie na ich dwójkę dzieci. Po kilku miesiącach Marek przestaje płacić. Zaległość narasta przez trzy miesiące, co powoduje trudną sytuację finansową u Katarzyny.
Dzięki temu, że dysponuje aktem notarialnym z klauzulą „poddania się egzekucji”, Katarzyna nie musi składać pozwu o alimenty. Wystarczy, że:
– składa do sądu wniosek o nadanie temu aktowi klauzuli wykonalności, wskazując dotychczas niespełnione świadczenia;
– po otrzymaniu postanowienia z nadaną klauzulą, składa wniosek do komornika o wszczęcie egzekucji (np. z wynagrodzenia za pracę Marka).
Cały proces od złożenia wniosku o klauzulę do realnych działań komornika może zająć znacząco mniej czasu niż pełne postępowanie o alimenty, szczególnie jeśli w sądzie rodzinnym terminy są odległe.
Potencjalne ryzyka i pułapki dobrowolnych alimentów u notariusza
Choć rozwiązanie oparte na art. 777 KPC ma wiele zalet, nie jest pozbawione potencjalnych zagrożeń, szczególnie gdy jedna ze stron nie do końca rozumie jego konsekwencje.
Pierwszym problemem może być zbyt niska kwota alimentów w stosunku do realnych potrzeb dziecka. W praktyce zdarza się, że rodzic sprawujący opiekę nad dzieckiem godzi się na niższe alimenty, niż wynikałoby to z ustawowych kryteriów (art. 135 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego), aby uniknąć konfliktu lub szykan ze strony drugiego rodzica. Późniejsza zmiana takiego porozumienia może wymagać już postępowania sądowego, co bywa trudniejsze emocjonalnie.
Drugą pułapką jest zbyt optymistyczne określenie możliwości zarobkowych zobowiązanego. Jeśli dłużnik w akcie przyjmuje na siebie wysokie zobowiązanie, ale nie ma stałych, przewidywalnych dochodów, może bardzo szybko popaść w zaległości. Wówczas istnieje ryzyko szybkiego wejścia komornika i narastania długu alimentacyjnego, co jest niekorzystne zarówno dla dziecka (nieregularność świadczeń), jak i dla zobowiązanego (spirala zadłużenia).
Trzecim aspektem jest brak profesjonalnej oceny prawnej i finansowej skutków porozumienia. Często strony zgłaszają się do notariusza bez wcześniejszej konsultacji z prawnikiem, opierając się wyłącznie na własnym rozeznaniu sytuacji. Choć notariusz ma obowiązek pouczyć strony o skutkach prawnych aktu, nie jest jego rolą prowadzenie negocjacji w imieniu którejkolwiek strony czy kompleksowe doradztwo ekonomiczne. W sprawach o dużym ciężarze finansowym lub przy znacznej różnicy zarobków warto rozważyć wcześniejszą konsultację z adwokatem lub radcą prawnym.
Alimenty notarialne a konstytucyjne prawo do sądu
Pojawia się niekiedy pytanie, czy dobrowolne poddanie się egzekucji w akcie notarialnym nie ogranicza prawa do sądu po stronie zobowiązanego. W doktrynie i orzecznictwie odpowiedź jest zgodna: nie, o ile oświadczenie dłużnika zostało złożone dobrowolnie, w pełni świadomie i przy zachowaniu wymogów formalnych.
Prawo do sądu, wyrażone w art. 45 Konstytucji RP, nie oznacza obowiązku korzystania wyłącznie z drogi sądowej w zakresie regulowania stosunków zobowiązaniowych. Strony mogą zawierać ugody, przyjmować na siebie zobowiązania zapłaty i rezygnować z kwestionowania ich zasadności. Co istotne – jak już wspomniano – dłużnik nie traci prawa do wystąpienia do sądu z żądaniem zmiany wysokości alimentów w razie zmiany stosunków. Sam fakt, że wcześniej poddał się egzekucji dobrowolnie, nie zamyka mu drogi do sądowej modyfikacji tych świadczeń.
Sąd Najwyższy w odniesieniu do aktów notarialnych jako tytułów egzekucyjnych wskazywał:
„Zgoda dłużnika na nadanie aktowi notarialnemu skutków tytułu egzekucyjnego stanowi przejaw autonomii woli stron i mieści się w granicach swobody kontraktowania przewidzianej w art. 3531 k.c. Nie może być więc sama w sobie traktowana jako niedopuszczalne zrzeczenie się prawa do sądu.”
– por. uchwała SN z 7.07.2010 r., III CZP 51/10 (teza dotycząca dobrowolnego poddania się egzekucji)
Oceniając bezpieczeństwo prawne dobrowolnych alimentów u notariusza, należy brać pod uwagę, że akt notarialny jest dokumentem urzędowym sporządzanym przez osobę zaufania publicznego. Notariusz ma obowiązek upewnić się co do tożsamości stron, ich zdolności do czynności prawnych oraz zrozumienia treści aktu. W razie wątpliwości może odmówić dokonania czynności.
Kiedy dobrowolne alimenty u notariusza są szczególnie warte rozważenia?
Rozwiązanie oparte na art. 777 KPC jest szczególnie korzystne w kilku typowych sytuacjach.
Po pierwsze, gdy strony są zgodne co do faktu istnienia obowiązku alimentacyjnego i tylko poszukują bezpiecznej, szybkiej formy jego utrwalenia. Dotyczy to zwłaszcza rodziców w przyjaznej lub przynajmniej niekonfliktowej separacji, którzy ponad wszystko stawiają dobro dziecka i chcą uniknąć eskalacji sporu.
Po drugie, gdy zobowiązany pracuje w sposób stabilny i nie ma realnej obawy, że alimenty staną się dla niego niemożliwym do udźwignięcia ciężarem. Wówczas notarialne „usankcjonowanie” porozumienia jest bardziej formą zabezpieczenia interesów dziecka niż narzędziem nacisku na zobowiązanego.
Po trzecie, gdy istnieje ryzyko przewlekłości postępowania sądowego, a dziecko potrzebuje szybkiego zapewnienia środków utrzymania. Notariusz zapewnia tu sprawność, której sąd nie zawsze jest w stanie zagwarantować ze względu na obciążenie sprawami.
Po czwarte, gdy strony są już w toku innego sporu (np. o rozwód, o władzę rodzicielską czy kontakty), ale chcą przynajmniej kwestię finansowego wsparcia dziecka uregulować ugodowo i możliwie bezkonfliktowo. Dobrowolne alimenty u notariusza mogą wówczas stanowić element szerszego porozumienia rodzicielskiego.
Praktyczne wskazówki przy sporządzaniu aktu notarialnego o alimentach
Choć każda sytuacja wymaga indywidualnej analizy, można wskazać kilka praktycznych elementów, na które warto zwrócić uwagę przy sporządzaniu aktu notarialnego:
– dokładne określenie stron (dane z dowodów osobistych, w przypadku dziecka – dane z aktu urodzenia);
– precyzyjne oznaczenie uprawnionego do świadczeń (dziecka) oraz osoby, na rzecz której świadczenia mają być faktycznie płacone (zwykle rodzic sprawujący opiekę);
– jednoznaczne określenie wysokości świadczeń, terminu i sposobu płatności;
– wskazanie, od kiedy alimenty mają obowiązywać (np. od pierwszego dnia miesiąca następującego po dniu podpisania aktu);
– sformułowanie jasnej klauzuli dobrowolnego poddania się egzekucji z powołaniem na art. 777 § 1 pkt 5 KPC;
– rozważenie określenia maksymalnej łącznej kwoty, do której dłużnik poddaje się egzekucji, lub doprecyzowanie okresu (np. do ukończenia przez dziecko 25. roku życia, gdy kontynuuje naukę);
– ewentualne uregulowanie dodatkowych świadczeń (np. udział w kosztach zajęć dodatkowych, leków, leczenia specjalistycznego) – przy czym im bardziej ogólne sformułowania, tym trudniejsza może być później egzekucja.
Warto pamiętać, że w razie istotnych zmian okoliczności życiowych, strony zawsze mogą zawrzeć nowy akt notarialny o zmienionej treści albo zwrócić się do sądu o zmianę wysokości alimentów.
Podsumowanie – dlaczego często lepiej iść do notariusza niż do sądu?
Dobrowolne alimenty u notariusza, oparte na konstrukcji aktu notarialnego z klauzulą dobrowolnego poddania się egzekucji (art. 777 § 1 pkt 5 KPC), stanowią w wielu przypadkach szybszą, tańszą i mniej konfliktową alternatywę dla tradycyjnej sprawy sądowej o alimenty. Rozwiązanie to:
– pozwala uniknąć długotrwałego procesu i stresu związanego z rozprawami;
– zapewnia realną możliwość szybkiej egzekucji świadczeń przez komornika;
– wzmacnia ugodowy, partnerski model regulowania spraw rodzinnych;
– nie pozbawia stron prawa do późniejszej sądowej modyfikacji wysokości alimentów w razie zmiany stosunków.
Oczywiście, nie w każdej sytuacji będzie to rozwiązanie idealne. Przy poważnym konflikcie między rodzicami, braku zaufania, nierównowadze sił czy ryzyku nacisku psychicznego na jedną ze stron droga sądowa bywa bezpieczniejsza i bardziej adekwatna. Jednak tam, gdzie istnieje minimum współpracy i woli porozumienia, skorzystanie z instytucji aktu notarialnego jako tytułu egzekucyjnego może w praktyce istotnie podnieść poziom ochrony interesów dziecka i usprawnić realizację obowiązku alimentacyjnego.
Q&A – najczęstsze pytania dotyczące dobrowolnych alimentów u notariusza
Czy alimenty ustalone u notariusza są „tak samo ważne” jak zasądzone przez sąd?
Tak. Akt notarialny, w którym dłużnik poddaje się egzekucji zgodnie z art. 777 § 1 pkt 5 KPC, po nadaniu klauzuli wykonalności przez sąd, staje się tytułem wykonawczym, na podstawie którego komornik może prowadzić egzekucję. Z praktycznego punktu widzenia jego skuteczność jest bardzo zbliżona do wyroku sądu.
Czy muszę iść do sądu, żeby alimenty ustalone u notariusza były „ważne”?
Nie. Alimenty ustalone w akcie notarialnym obowiązują między stronami od momentu podpisania aktu – to umowa cywilnoprawna ze szczególnym skutkiem. Do sądu idzie się dopiero wtedy, gdy dłużnik nie płaci, aby uzyskać klauzulę wykonalności i móc skierować sprawę do komornika.
Czy mogę później zmienić wysokość alimentów z aktu notarialnego?
Tak. Możesz:
– zawrzeć nowy akt notarialny z drugą stroną (jeżeli jest zgoda); lub
– w razie braku porozumienia, wystąpić do sądu z pozwem o podwyższenie lub obniżenie alimentów, powołując się na zmianę stosunków (art. 138 kro).
Czy notariusz może sam „ustalić”, ile powinny wynosić alimenty?
Nie. Wysokość alimentów wynika z porozumienia stron. Notariusz nie pełni roli sądu – nie bada dowodów ani nie narzuca kwoty. Może natomiast wyjaśnić skutki prawne proponowanych rozwiązań i zadbać o poprawność formalną aktu.
Co jeśli jedna ze stron nie chce iść do notariusza?
Zawarcie aktu notarialnego wymaga dobrowolnej zgody obu stron. Jeśli druga strona odmawia, pozostaje droga sądowa – złożenie pozwu o alimenty do sądu rodzinnego. Sąd wówczas samodzielnie ustala istnienie i zakres obowiązku alimentacyjnego.
Czy alimenty notarialne są tańsze niż sądowe?
W wielu przypadkach tak, choć zależy to od konkretnej sprawy i cennika kancelarii notarialnej. Należy uwzględnić:
– koszty aktu notarialnego (taksa notarialna + VAT);
– potencjalne koszty pełnomocnika;
– porównać je z kosztami sądowymi (opłata od pozwu, ewentualne zaliczki na biegłych, koszty zastępstwa procesowego).
Często większą „oszczędnością” niż finanse jest jednak czas i redukcja stresu.
Czy mogę zaskarżyć akt notarialny o alimentach, jeśli podpisałem go pod presją?
Teoretycznie tak. Jeżeli akt został zawarty pod wpływem wady oświadczenia woli (błąd, groźba), można rozważyć jego podważenie na gruncie przepisów Kodeksu cywilnego (art. 82–88 k.c.). W praktyce wymaga to jednak dowodów, a spór toczy się już przed sądem. Dlatego przed podpisaniem aktu warto upewnić się, że treść porozumienia jest w pełni zrozumiała i dobrowolna.
Czy alimenty z aktu notarialnego wpływają na świadczenia z funduszu alimentacyjnego?
Podstawą do wypłaty świadczeń z funduszu alimentacyjnego jest co do zasady tytuł wykonawczy (np. wyrok sądu) oraz bezskuteczność egzekucji. Akt notarialny z klauzulą wykonalności co do zasady może pełnić rolę takiego tytułu. W praktyce przed ubieganiem się o świadczenia z funduszu należy sprawdzić aktualne wytyczne organu wypłacającego oraz przedstawić dokumenty potwierdzające bezskuteczność egzekucji.
Czy mogę w akcie notarialnym ustalić alimenty w formie świadczeń rzeczowych (np. opłacanie mieszkania)?
Co do zasady obowiązek alimentacyjny wyraża się w pieniądzu, ale Kodeks rodzinny i opiekuńczy dopuszcza także inne formy wykonywania obowiązku (np. osobiste starania o utrzymanie lub wychowanie). Akt notarialny jako tytuł egzekucyjny najłatwiej i najczyściej funkcjonuje w odniesieniu do świadczeń pieniężnych. Świadczenia rzeczowe lub niepieniężne są trudniejsze do egzekwowania komorniczego. Dlatego zaleca się, aby zasadnicza część alimentów była określona kwotowo, a ewentualne świadczenia rzeczowe miały charakter dodatkowy.
Czy akt notarialny o alimentach trzeba gdzieś zgłaszać lub rejestrować?
Nie ma obowiązku jego rejestracji w sądzie czy innym organie. Oryginał pozostaje w kancelarii notarialnej, strony otrzymują wypisy. Akt „nabiera mocy” tytułu egzekucyjnego dopiero w momencie, gdy sąd nada mu klauzulę wykonalności na wniosek wierzyciela (uprawnionego do alimentów).
Czy można w jednym akcie notarialnym uregulować i alimenty, i kontakty z dzieckiem?
Można opisać w akcie porozumienie co do zasad kontaktów, ale taka część nie będzie miała charakteru tytułu egzekucyjnego w rozumieniu art. 777 § 1 KPC. Egzekucja kontaktów z dzieckiem odbywa się w odrębnym trybie, wymagającym ingerencji sądu rodzinnego. Dlatego akt notarialny jest najskuteczniejszy jako instrument w zakresie świadczeń pieniężnych (alimentów), a nie jako kompleksowa regulacja kontaktów czy władzy rodzicielskiej.
Jeżeli potrzebujesz, w kolejnym kroku mogę pomóc przygotować przykładowy, modelowy wzorzec postanowień do aktu notarialnego o alimentach (do omówienia potem z notariuszem).