Mieszkam w starym bloku z lat 60. i pojawił się u mnie problem z sąsiadami z mieszkania powyżej. Twierdzą, że łamię zapisy regulaminu wspólnoty dotyczące „zakłócania spokoju”, bo – ich zdaniem – zbyt głośno słucham muzyki w ciągu dnia.
Sytuacja wygląda tak, że muzyki słucham zazwyczaj między ok. 15:00 a 20:00, bez imprez, bez gości, normalnie z głośników od komputera (nie żadne kino domowe). Sąsiedzi z góry kilka razy przyszli z pretensjami, że „im sufit dudni” i że będą zgłaszać sprawę do administracji. Dodam, że na moim piętrze mieszkają jeszcze dwie rodziny i pod moim mieszkaniem jest starszy pan – nikt z nich nigdy nie zgłaszał zastrzeżeń, wręcz przeciwnie, mówią, że nic im nie przeszkadza. Problem zgłaszają wyłącznie ci z góry.
Czy istnieją jakieś konkretne przepisy, które określają, czy mogę słuchać muzyki w dzień i w jakich godzinach? Jak w praktyce rozumiane jest „nadmierne” albo „zbyt głośne” słuchanie muzyki, skoro w regulaminie kamienicy jest to ujęte bardzo ogólnie jako „zakłócanie spokoju”? Interesuje mnie, czy są jakieś normy hałasu, przedziały godzinowe albo orzecznictwo, na które można się powołać w razie sporu z sąsiadami lub administracją.