8 stycznia, 2026 o 9:19 pm
#10080
Maria
U nas bardzo pomogło połączenie: opiekunka kilka razy w tygodniu + częstsze wizyty rodziny. Już sama świadomość, że ktoś do mamy zagląda w środku tygodnia, dała nam ogromny spokój. Dom pomocy to nie zawsze „zło” – wiele zależy od konkretnego miejsca. Warto pojechać, zobaczyć warunki, pogadać z personelem. Jak się pokaże to ojcu, czasem zmienia zdanie.
Koniecznie ogarnijcie temat orzeczenia o niepełnosprawności – od tego zależy masa późniejszych świadczeń i ułatwień.
Nie miej wyrzutów sumienia, że szukasz rozwiązań innych niż poświęcenie całego swojego życia na opiekę. To normalne i ludzkie.