Odpowiedz na: Opieka nad starszym ojcem

#10079
Nori

    Też przerabiałem temat z dziadkiem, więc trochę Cię rozumiem.
    Moim zdaniem najważniejsze: nie zajechać siebie, bo wtedy nikomu nie pomożesz.

    Kilka luźnych rad „z życia”. Pogadaj z tatą na spokojnie, najlepiej kilka razy, nie na raz – starsze osoby często na hasło „dom opieki” reagują alergicznie, ale jak zobaczą, że chodzi o bezpieczeństwo, to czasem miękną.

    Koniecznie idź do OPS/MOPS w miejscu zamieszkania ojca – tam powiedzą, jakie są opcje: opiekunka środowiskowa, posiłki z dowozem, pomoc przy zakupach, ewentualnie DPS i kto za to płaci. Zatrudnienie opiekunki na parę godzin dziennie to często dobry etap przejściowy – ktoś dopilnuje leków, zrobi zakupy, a Ty nie będziesz żył w ciągłym stresie. Nikt Cię realnie nie zmusi, żebyś się do taty przeprowadzał – ważne, żebyś zorganizował mu tę opiekę, a nie że wszystko robisz osobiście.

    Nie jestem prawnikiem, ale serio – zacznij od OPS i lekarza rodzinnego, oni często więcej praktycznie pomogą niż suche przepisy. Trzymam kciuki

    Przewiń na górę