Jeżeli sytuacje, które opisujesz, powtarzają się i realnie zagrażają bezpieczeństwu dziecka, to nie ma na co czekać. Najpierw zacznij zbierać dowody — wiadomości, godziny odbioru, świadków, opis zachowań syna po powrocie. To bardzo pomoże później w sądzie.
Możesz złożyć wniosek do sądu rodzinnego o zmianę sposobu wykonywania opieki lub ograniczenie kontaktów matki, jeżeli wykażesz, że jej postępowanie jest nieodpowiedzialne. Sąd zawsze kieruje się dobrem dziecka, więc jeżeli warunki u niej faktycznie są niewłaściwe, masz szansę na zmianę ustaleń.
Warto też zgłosić sprawę do lokalnego OPS/MOPS — mogą przeprowadzić wywiad środowiskowy i potwierdzić sytuację.
Rozmowa raczej nie rozwiąże sprawy, skoro do tej pory nie dawała efektu. Działaj formalnie, ale spokojnie i z myślą o dziecku.