Białe szaleństwo zwykle daje dużo radości, ale może się skończyć wypadkami, nie zawsze zawinionymi przez narciarza. Dochodzenie odszkodowań za takie zdarzenia bywa skomplikowane i może wymagać asysty adwokata.

Wypadki na stoku zdarzają się nawet najbardziej doświadczonym narciarzom. Może to być zderzenie z nieoznakowaną przeszkodą (np. kamieniami wystającymi spod śniegu) czy innym narciarzem. Może też dojść do wywrotki na skutek źle przygotowanej trasy. 

Nieprzewidziane zdarzenia związane z narciarstwem nie muszą dotyczyć jazdy na nartach jako takiej. Wystarczy przecież odpiąć narty i przejść kilka kroków po śliskiej powierzchni w butach narciarskich – nieprzystosowanych przecież do normalnego chodzenia – by narazić się na upadek i złamania kończyn. 

Nieprzyjemne przygody podczas narciarskich wakacji mogą wynikać też z kapryśnej zimowej aury. Choć klimat się ociepla, to wciąż zdarzają się przypadki wielkich opadów śniegu, odcinających od świata narciarskie kurorty w Alpach. Jeśli uwięziony tam narciarz prowadzi biznes, to kilkudniowy poślizg w powrocie do kraju może mu przynieść straty w interesach.

Z ubezpieczeniem i bez

Koszty transportu poszkodowanego narciarza, leczenia (zwłaszcza w zagranicznych szpitalach) mogą iść w dziesiątki tysięcy złotych. Dlatego rozsądnie jest ubezpieczyć się. Szeroka gama „narciarskich” polis oferowanych przez ubezpieczycieli zawiera zwrot kosztów leczenia, transport poszkodowanego ze stoku czy następstwa nieszczęśliwych wypadków. Niektóre polisy obejmują też odpowiedzialność cywilną narciarza za zawinione przez niego szkody – w tym też na zdrowiu innych narciarzy.  

Jednak może się okazać, że wybrana przez narciarza polisa nie obejmuje wszystkich „wypadkowych” sytuacji, z jakimi może się zetknąć narciarz. Są sytuacje, gdy ubezpieczyciel kwestionuje wypłatę roszczenia – bo np. inaczej rozumie odpowiedni punkt polisy, niż narciarz. 

W takich sytuacjach spór z ubezpieczycielem czy zarządcą stoku może przybrać formę sporu cywilnoprawego. Niezbędne może okazać się złożenie pozwu przed polskim lub zagranicznym sądem. Wtedy konieczna może się okazać fachowa pomoc prawna przy odszkodowaniach. Adwokat zajmie się przeanalizowaniem zakresu polisy, okolicznościami wypadku i możliwościami dochodzenia odszkodowania np. od zarządcy trasy narciarskiej. Zajmie się on przeanalizowaniem zakresu polisy, okolicznościami wypadku i możliwościami dochodzenia odszkodowania np. od zarządcy trasy narciarskiej. 

lekarz i pacjentka
W sporze o odszkodowanie za wypadek na stoku warto zasięgnąć porady prawnej

Adwokat może też wspomóc narciarza w przeciwnym przypadku: gdy to od niego ktoś inny domaga się odszkodowania. Zdarzają się przypadki, w których polski narciarz na austriackim stoku najeżdża na narciarza niemieckiego. Ten ostatni może wysunąć roszczenia za m.in. zmarnowany urlop, dojazdy na rehabilitację czy zadośćuczynienie nawet na kilkanaście tysięcy euro (biorąc pod uwagę wyższe od polskich koszty świadczeń, które ponosi u siebie w kraju).

Jak zadbać o dowody

Adwokaci prowadzący sprawy odszkodowań narciarskich radzą, by w razie wypadku na stoku zadbać o jak najpełniejszą dokumentację zdarzenia. Ułatwi to późniejsze dochodzenie odszkodowania. 

Warto zebrać dane świadków, takie jak imię, nazwisko, adres, numer dowodu osobistego lub PESEL. Zgodnie z kodeksem narciarskim FIS każdy z użytkowników stoku, który uczestniczył w kolizji bądź był jej świadkiem, zobowiązany jest podać te dane. Trzeba powiadomić pogotowie górskie lub policję, która sporządza protokół zdarzenia. Warto też zrobić fotografie miejsca wypadku i osób poszkodowanych.


Szukaj adwokata